Violetta
Powodem krzyków mojego taty było to
że przyjechała moja ciocia i babcia - Angie i Angelika. Zaraz, zaraz...
-Angie! Babcia! - krzyknęłam do nich i je
przytuliłam.
-Cześć Violu!- krzyknęły razem i odwzajemniły
uścisk. -Dawno się nie widziałyśmy. Jak ty urosłaś!- zaczęła babcia.
-Oj, babciu! Co tam u was? -zapytałam
-A wszystko po staremu, ja nadal uczę w studio
21...- zaczęła Angie, ale przerwała jej Angelika.
-A jeśli o studio już mowa, to może chcesz
chodzić do muzycznej szkoły? - zapytała, a ja spojrzałam na tatę który
przyglądał się naszej rozmowie.
-Jeśli tylko chcesz, to możemy cię zapisać...-
powiedział tata.
-Na prawdę? -zdziwiłam się, tata na dużo mi
nie pozwala, ale chyba zmienia się na lepsze -Tato! Jesteś najwspanialszym
ojcem na świecie! - krzyknęłam i przytuliłam go mocno.
Angie
Nie poznaje Germana, przed tym
wyjazdem był surowy wobec Violetty. Dobrze że wszystko się zmieniło, teraz Violi
będzie pozwalał na więcej... Trzeba oprowadzić Violettę po studio
-Violu, idziemy zobaczyć studio? -zapytałam
-Oczywiście! -odpowiedziała z uśmiechem na
twarzy - tylko pójdę po torebkę! - dopowiedziała i szybko pobiegła na górę. Po
chwili już stała gotowa i czekała aż wyjdziemy. Ponieważ studio 21 jest blisko
od domu Violi, to doszłyśmy w 5 minut.
-To tutaj -powiedziałam, ale zadzwonił dzwonek
i tłum nastolatków wyszedł przed szkołę.
Violetta
Jak tu ładnie! Tylko jest jeden
mały problem, ja tutaj nikogo nie znam! Nagle podeszły jakieś dwie dziewczyny,
wyglądają na miłe.
-Hej Angie. - powiedziały chórkiem
-Cześć dziewczyny, poznajcie Violettę. Będzie
chodziła tutaj do studio. -powiedziała moja ciocia.
-Cześć jestem Francesca, ale mów mi Fran, a to
jest Camilla. -powiedziała szatynka i się uśmiechnęła. Odwzajemniłam uśmiech.
-Francesca, czy mogły byście oprowadzić
Violettę po studio? Ja muszę znaleźć Pablo. - zapytała Angie
-Oczywiście! - odpowiedziała Camila. Wydają
się miłe, ale jeszcze ich do końca nie znam.
-O! Patrz idzie Ludmi! -krzyknęła Fran do Cami
-a właśnie Violu, to jest Ludmiła - dokończyła Fran.

Dziewczyna przywitała się z
dziewczynami i powiedziała że idzie szukać jakiegoś Leona.
-To Ludmiła. Kiedyś była "diwą"
studio ale odkąd jest z Leonem, strasznie się zmieniła. Dokuczała nam i
wyśmiewała się z nas. Teraz jest naszą najlepszą przyjaciółką. - powiedziała
rudo włosa. Ten Leon musi być dobrym chłopakiem. Uśmiechnęłam się do dziewczyn
i poszłyśmy dalej. Zauważyłam uśmiechniętą czarnowłosą dziewczynę, odkręciła
się do dziewczyn i pomachała im. One mają tyle przyjaciół, a ja? Nikogo. Nagle
dziewczyny odkręciły się do mnie i powiedziały chórkiem.
-To Naty, kiedyś jak Ludmiła była
"diwą" była jej przyjaciółką, raczej dziewczyną na posyłki, ale jak
Ludmiła się zmieniła to ona też. Jest naszą przyjaciółką. - powiedziała Fran.

-A skąd znasz Angie? - zapytała
Cami.
-To moja ciocia. - odpowiedziałam
-Ooo! Fajnie! Angie to najfajniejszy
nauczyciel ze studio! Znasz Pablo? To dyrektor. -powiedziała włoszka, co można
było wywnioskować z jej akcentu.
-Tak, spotyka się z Angie więc go znam. -
odpowiedziałam.
-Widzimy, że trochę wiesz o studio.
-uśmiechnęła się Camila.
-Dobra chodźmy dalej muszę jeszcze się zapisać
na egzaminy. Szłyśmy z 5 minut, dziewczyny coś tam plotkowały, a ja
myślałam że tutaj jest moje miejsce. Tutaj zacznę wszystko od nowa, znajdę
przyjaciół, może miłość, będę szczęśliwa. Moje rozmyślenia przerwała Francesca,
pokazując na jakiegoś szatyna, który do nas pobiegł.
-Hey, jestem Maxi, a ty? - zapytał
się mnie.
-Jestem Violetta, będę się tutaj uczyć.
-powiedziałam.
-To fajnie, ale ja muszę lecieć. -powiedział
przytulił dziewczyny i pobiegł. To było trochę dziwne.
NAGLE ZAUWAŻYŁAM NAJPIĘKNIEJSZEGO CHŁOPAKA NA ŚWIECIE!!!
Ojeju! Nie no co ja wygaduje, przecież
go nie znam to jak mogę tak o nim mówić, może z wyglądu jest przystojny, ale
nie wiem jaki ma charakter, ocenię go jak go poznam. Nagle podszedł do nas i
zapytał się dziewczyn czy widziały Ludmiłę.
-Tak, poszła ciebie szukać. - odpowiedziały, czyli to
chyba ten słynny Leon. No trudno można tylko pomarzyć. Dziewczyny powiedziały
że muszą już iść wiec ja poszłam zapisać się na egzaminy i wróciłam do domu. W
drodze powrotnej myślałam tylko o nim. O Leonie.
_________________________________________________________________
Oto rozdział 1 ♥
Drugi będzie możliwe że jutro ♥
Papa :*
Marta ♠