Violetta
Mam na imię Violetta, mam 17 lat.
Właśnie jadę z tatą do naszego rodzinnego domu, po powrocie z Madrytu. Tylko z
tatą, bo... moja mama zginęła jak miałam 5 lat. Teraz jestem tylko pod opieką
taty. W domu czeka na mnie Olga, czyli nasza pokojówka i kucharka oraz Ramallio
współpracownik taty. Tutaj zacznę życie od początku, od zera. Weszłam do domu,
chciałam szybko pójść do mojego pokoju, żeby tylko Olga mnie nie zauważyła.
Wykrakałam zauważyła mnie.
-Witaj Violu! Jak ja się za tobą
stęskniłam! Ale wyrosłaś!- zaczęła krzyczeć Olga
-Ja za tobą też Olgo!- powiedziałam i
uściskałam pokojówkę. Zauważyłam moją przyszłą macochę Jade. Jak ja jej
nienawidzę!
-Cześć Violu! - powiedziała Jade
-Cześć- odpowiedziałam i poszłam w
stronę pokoju, otworzyłam drzwi, nic się tam nie zmieniło, tak jak dawniej.
Nagle usłyszałam ja tata krzyczy, szybko wybiegłam...
______________________________________________________________________________
Oto prolog zaraz rozdział 1 ♥
Marta ♥

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz